Przygotowanie auta do zdania zaczyna się nie od cennika detailingu, tylko od jednego dokumentu: tabeli obciążeń w Twojej umowie leasingowej. To jedyne źródło, które cokolwiek Cię kosztuje — my możemy powiedzieć, co da się poprawić i za ile, ale to Twój finansujący decyduje, za co naliczy. Pomiar grubości lakieru i oględziny robimy w 15 minut i za 0 zł, żeby ta rozmowa od początku opierała się na liczbach.
Ten tekst jest o kolejności i terminach, a nie o pakiecie ochronnym. Jeśli szukasz zabezpieczenia auta na trzy lata do przodu, to jest osobny temat — pakiet LEASE-SAFE. Tutaj chodzi o auto, które oddajesz za kilka tygodni albo kilka miesięcy.
Każdy finansujący ma własną tabelę obciążeń za uszkodzenia ponadnormatywne i one różnią się między sobą — inaczej definiują normalne zużycie, inaczej ustawiają próg, od którego rysa w ogóle jest liczona, i inaczej naliczają: jedni za sztukę uszkodzenia, drudzy za cały element. Dlatego żadna strona internetowa, łącznie z naszą, nie powie Ci, ile zapłacisz. Powie to tylko Twoja umowa.
Wypisz z niej trzy rzeczy, zanim zaczniesz cokolwiek planować:
Definicja zużycia normalnego. Zwykle jest tam mowa o rozmiarze, liczbie i miejscu uszkodzeń, które mieszczą się w eksploatacji.
Próg, od którego pozycja jest liczona. Bardzo często drobne ryski poniżej pewnego rozmiaru nie są liczone wcale.
Sposób naliczania. Sztuka czy element — to zmienia całą kalkulację przy odpryskach na masce.
Dopiero z tymi trzema informacjami warto patrzeć na jakikolwiek cennik. Bez nich wydasz pieniądze na poprawianie czegoś, czego rzeczoznawca i tak nie wpisze do protokołu.

Kolejność nie jest dowolna, bo część prac wymaga czasu schnięcia albo terminu w kalendarzu, a część musi być zrobiona jako ostatnia.
Rzeczoznawca nie ogląda auta z trzech metrów. Chodzi wzdłuż nadwozia pod kątem do światła — a w takim ustawieniu widać rzeczy, których nie widzisz na co dzień, bo Ty patrzysz na auto z góry i na wprost.
Kamień spod kół poprzedzającego auta leci nisko i płasko, więc trafia w zderzak, dolną krawędź maski i reflektory. W Krakowie zbiera się to szczególnie na Zakopiance i S7, gdzie żwir z poboczy trafia na jezdnię przy każdej zmianie pasa.
Klosze są z poliwęglanu, a poliwęglan matowieje od promieniowania UV i mikrouderzeń piaskiem. Proces trwa trzy lata i jest zbyt powolny, żeby go zauważyć — widać go dopiero obok egzemplarza z salonu.
Paznokcie, pierścionki, klucze, a do tego wąskie miejsca w podziemnych parkingach. Te rysy powstają codziennie, po jednej, i dlatego nikt ich nie widzi.
Powierzchnia, po której ciągnie się walizki i wózek. Przy myciu prawie nikt na nią nie patrzy, bo klapa jest zamknięta.
Krawężnik przy równoległym parkowaniu na wąskich ulicach.
Plamy na tapicerce, zapach dymu, przetarcie na bocznej poduszce fotela kierowcy od wsiadania.
Przeciągnij paznokciem w poprzek rysy. Jeśli paznokieć zaczepia — rysa przechodzi przez lakier bezbarwny i polerowanie jej nie usunie. To pozycja do lakiernika, nie do detailingu. Jeśli nie zaczepia, najprawdopodobniej da się ją usunąć korektą.
Wieczorem albo w garażu podświetl lakier latarką z telefonu pod ostrym kątem, nie prostopadle. Zobaczysz dokładnie to samo, co zobaczy rzeczoznawca: pajęczynę drobnych łuków po myjniach szczotkowych i pojedyncze głębsze rysy.
Włóż dłoń w cienki woreczek foliowy i przesuń po umytym, suchym lakierze. Szorstkość jak papier ścierny to nie są rysy, tylko zanieczyszczenia wtopione w powłokę. To schodzi dekontaminacją z gliną za 250 zł, a nie polerowaniem.
Zanim oddasz auto, zrób serię zdjęć całego nadwozia w świetle dziennym, z widoczną datą w metadanych. To kosztuje piętnaście minut i bywa jedynym argumentem, gdy ktoś twierdzi, że uszkodzenie powstało wcześniej.
Ceny podajemy przed rozpoczęciem pracy i nie zmieniamy ich w trakcie.
Ok. 6 h.
Ok. 8 h.
SUV, kombi i segment D: +20%.
Uwaga na kolejność: najpierw pomiar, potem korekta, na końcu mycie i ewentualna ochrona. Odwrotna kolejność oznacza, że płacisz dwa razy za to samo mycie.

Przygotowanie nie unieważnia tabeli obciążeń. Nie mamy żadnego wpływu na to, co rzeczoznawca wpisze do protokołu, i nie prowadzimy negocjacji z finansującym.
Polerowanie nie usunie rysy, przy której zaczepia paznokieć. Zmniejszy jej widoczność i tyle. Na samo polerowanie nie dajemy zresztą gwarancji — nie daje jej żadne studio, bo efekt zależy od tego, jak auto będzie myte następnego dnia.
Nie robimy blacharki ani lakierowania. Wgniecenie, pęknięty zderzak, przetarcie do gruntu — to inny warsztat. Powiemy to od razu przy oględzinach, zamiast brać pieniądze za pracę, która nie pomoże.
Nie zdejmujemy starej folii przyciemniającej — tej usługi nie mamy w ofercie.
Gdy wykupujesz auto. Wtedy przestaje Cię obowiązywać cudza tabela i liczy się tylko to, jak auto ma wyglądać dla Ciebie albo dla kolejnego nabywcy. To inna kalkulacja i zwykle inna kolejność prac.
Gdy uszkodzenia mieszczą się w zużyciu normalnym według Twojej umowy. Sprawdź to, zanim wydasz złotówkę. Zdarza się, że auto po trzech latach jest w porządku, a jedyne, czego potrzebuje, to porządne mycie za 300 zł.
Gdy do zdania został tydzień, a auto wymaga korekty dwuetapowej. Osiem godzin pracy w napiętym terminie to zły pomysł. Lepiej zrobić mycie z dekontaminacją i przyjąć pozycję w protokole niż zrobić korektę w pośpiechu.
O tym, za co leasingodawcy naliczają dopłaty przy zwrocie, pisaliśmy też dla portalu podhale24.pl.
Rzadko. Częściej opłaca się korekta punktowa elementów, na które patrzy rzeczoznawca — pas przedni, klapa bagażnika, krawędzie drzwi. Decyzję podejmujemy po pomiarze, nie przed.
Nie. Folia chroni przed uszkodzeniami, które dopiero mogłyby powstać — na miesiąc przed zdaniem to wydatek bez zwrotu. Folia ma sens na początku umowy, nie na końcu.
To zależy od zapisów Twojej umowy o modyfikacjach — sprawdź je. Zdejmowania starej folii nie wykonujemy.
Zależy od zakresu. Samo mycie detailingowe to 1–3 godziny, korekta jednoetapowa około 6 godzin, dwuetapowa około 8. Przy wnętrzu doliczamy czas schnięcia — minimum jeden dzień roboczy.
Tak. Przy autach w leasingu to najczęstszy przypadek.
Tak. Przy przyjęciu fotografujemy każde istniejące uszkodzenie i podpisujesz protokół na tablecie, a zdjęcia przed i po zostają u nas — nie kasujemy ich nigdy. Przy sporze o to, kiedy powstała rysa, jest to materiał z datą.
Tak, odbiór auta to +250 zł. Auta zastępczego nie mamy.
Przygotowanie do zdania leasingu to nie jest jedna usługa, tylko trzy decyzje rozłożone w czasie: co mówi Twoja tabela obciążeń, co da się poprawić polerowaniem, a co jest już pozycją dla lakiernika. Pierwszą podejmujesz sam, otwierając umowę. Drugą podejmiemy razem po bezpłatnym pomiarze. Trzecia zwykle oznacza, że taniej jest nie robić nic i przyjąć wpis do protokołu — i powiemy to wprost, jeśli tak wyjdzie.
Nie musisz zgadywać, co wpisze rzeczoznawca. Podjedź do nas na bezpłatny pomiar grubości lakieru i oględziny — 15 minut, 0 zł, bez zobowiązań.
Studio Kraken Detailing znajdziesz przy ul. Powstańców 20 w Krakowie, pracujemy od poniedziałku do soboty w godzinach 9:00–19:00 po wcześniejszej rezerwacji. Umów termin telefonicznie pod numerem +48 510 510 082 lub przez formularz kontaktowy.