Pełne oklejenie nadwozia folią wylewaną klasy premium — Avery Dennison, 3M, KPMF, Hexis. Nowy kolor bez lakierowania, z zachowaniem fabrycznej powłoki pod spodem. Kolor i wykończenie dobieramy na miejscu, przykładając próbki bezpośrednio do Twojego auta. Wycena jest bezpłatna.
Pełne oklejenie nadwozia folią wylewaną zmienia kolor samochodu w kilka dni i nie narusza fabrycznego lakieru. Folię da się zdjąć, a auto wraca do oryginalnego koloru — dlatego car wrapping w Krakowie wybierają zarówno właściciele aut prywatnych, jak i kierowcy jeżdżący w leasingu.
Do zmiany koloru używamy wyłącznie folii wylewanych (cast) klasy premium: Avery Dennison, 3M, KPMF, Hexis, Oracal. Folia wylewana jest cienka, elastyczna i ma pamięć kształtu, więc układa się na przetłoczeniach, zderzakach i lusterkach bez naprężeń i nie ściąga się z krawędzi. Folie kalandrowane są grubsze, sztywniejsze i tańsze — sprawdzają się przy grafikach reklamowych na płaskich powierzchniach, ale do pełnego oklejenia nadwozia się nie nadają.
Kolor dobieramy na miejscu, w studiu przy ul. Powstańców 20 w Krakowie. Próbki przykładamy bezpośrednio do Twojego auta — w hali i w świetle dziennym — bo ta sama folia potrafi wyglądać zupełnie inaczej na jasnym i ciemnym lakierze oraz na różnych kształtach nadwozia.
Kolor to dopiero połowa decyzji. Faktura powierzchni zmienia charakter auta mocniej niż sam odcień, a każde wykończenie inaczej znosi codzienną eksploatację.
Jedwabisty półpołysk pomiędzy matem a połyskiem. Najbardziej uniwersalne wykończenie: w słońcu wygląda spokojnie, po zmroku nabiera głębi, a przy tym jest wyraźnie łatwiejsze w utrzymaniu niż pełny mat.
Powierzchnia bez refleksów, która wyostrza linie nadwozia. Wymaga dedykowanej chemii i konsekwentnego mycia ręcznego — matu nie poleruje się i nie nakłada się na niego wosku.
Efekt najbliższy fabrycznemu lakierowi, przy pełnej swobodzie w doborze odcienia. Najbardziej wybaczające wykończenie w codziennym użytkowaniu i najprostsze w pielęgnacji.
Metaliczna, szczotkowana faktura o wyraźnym kierunku struktury. Bardzo mocny efekt wizualny, dlatego najczęściej stosujemy ją na dach, maskę, lusterka i detale zamiast na całe nadwozie.
Folia, której odcień przesuwa się w zależności od kąta padania światła — na przykład z fioletu w zieleń albo z granatu w miedź. Materiał z górnej półki cenowej i wymagający w aplikacji, bo cały samochód musi być oklejony w jednym kierunku.
Strukturalna folia imitująca splot włókna węglowego. Najlepiej pracuje jako akcent: dach, spojler, dyfuzor, lusterka czy elementy wnętrza, w zestawieniu z matowym lub satynowym kolorem bazowym.
Pełną paletę oglądasz u nas na próbnikach. Producenci co sezon wycofują i wprowadzają odcienie, więc dostępność konkretnego koloru potwierdzamy przed przyjęciem zlecenia.
Cała praca odbywa się u nas na miejscu, w studiu przy ul. Powstańców 20 w Krakowie — nie podzlecamy oklejania na zewnątrz.
Oba rozwiązania dają nowy kolor, ale różnią się wszystkim, co dzieje się potem — od terminu odbioru auta po jego wartość przy sprzedaży.
Folię zdejmuje się w całości i auto wraca do fabrycznego koloru. Lakierowanie jest decyzją na stałe — powrotu do oryginalnej powłoki już nie ma.
Folia leży na lakierze i przez cały okres użytkowania osłania go przed UV, owadami i drobnymi zabrudzeniami. Lakierowanie wymaga szlifowania powłoki fabrycznej.
Auto z zachowanym lakierem fabrycznym jest łatwiejsze do sprzedania i bezpieczniejsze przy zwrocie do leasingodawcy. Ślady po lakierowaniu wychodzą na każdym pomiarze grubości powłoki.
Oklejenie to kwestia kilku dni roboczych. Pełne, porządnie wykonane lakierowanie całego nadwozia to zwykle kilka tygodni w warsztacie.
Folie dają dostęp do satyny, matu, chromu szczotkowanego, karbonu i kolorów zmiennych. Odtworzenie takich efektów lakierem jest albo bardzo drogie, albo w ogóle niewykonalne.
Gdy nadwozie ma uszkodzenia blacharskie, które i tak trzeba naprawić i polakierować. Folia nie ukryje wgnieceń ani głębokich rys — odwzoruje kształt powierzchni pod spodem.
Ceny wyjściowe dla najczęściej zamawianych zakresów. Ostateczną kwotę potwierdzamy po obejrzeniu samochodu.
Na kwotę wpływają cztery rzeczy: rozmiar i kształt nadwozia (kombi i SUV to więcej materiałów niż hatchback, a ostre przetłoczenia to więcej pracy), rodzaj i seria folii, stan lakieru oraz zakres demontowanych elementów. Dlatego nie podajemy ceny na telefon „z góry” — dokładną kwotę potwierdzamy po obejrzeniu auta na miejscu i ta oględziny są bezpłatne. Jeśli lakier wymaga wcześniejszej korekty, mówimy o tym przed przyjęciem zlecenia, a nie w trakcie.
Pozostałe usługi studia i ceny wyjściowe zebraliśmy w jednym miejscu — zobacz pełny cennik. Wystawiamy fakturę VAT.
Zmiana koloru to nie tylko robota w studiu. Dwie rzeczy warto ustawić od razu po odbiorze auta: papiery i sposób mycia.
Kolor pojazdu jest daną wpisaną do dowodu rejestracyjnego, więc jego zmianę właściciel ma obowiązek zgłosić w wydziale komunikacji właściwym dla miejsca rejestracji, aby adnotacja została zaktualizowana. Przepisy przewidują na to określony termin liczony od dokonania zmiany — aktualne wymagania i komplet dokumentów potwierdź w swoim urzędzie.
Do urzędu przekazujemy zaświadczenie o wykonanej usłudze wraz z dokumentacją zdjęciową i fakturą VAT. O zmianie wyglądu auta warto też poinformować ubezpieczyciela, a przy aucie w leasingu — leasingodawcę.
Sam dach, maska, lusterka czy listwy zwykle nie zmieniają koloru pojazdu w rozumieniu przepisów, więc nie wymagają zmiany wpisu. Przy zakresie bliskim całemu nadwoziu traktuj to jak zmianę koloru.
Folię myje się ręcznie, metodą dwóch wiader, miękką rękawicą i pH-neutralnym szamponem. Odchody ptasie i owady usuwaj możliwie szybko — to one, a nie deszcz, skracają życie folii.
Myjnie automatyczne ze szczotkami zostawiają mikrorysy i potrafią podrywać krawędzie folii. Unikaj też agresywnych rozpuszczalników, odtłuszczaczy i mocnych felgowych preparatów na oklejonych powierzchniach.
Na folię można nałożyć powłokę ceramiczną — auto łatwiej się myje i mniej brudzi. Przy macie i satynie stosujemy preparaty, które nie podnoszą połysku. Więcej o tym w opisie usługi powłoki ceramicznej.
Pełna zmiana koloru to zwykle kilka dni roboczych — auto zostaje u nas na czas demontażu elementów, aplikacji folii i kontroli końcowej. Dokładny termin podajemy po obejrzeniu samochodu, bo zależy od kształtu nadwozia, liczby demontowanych elementów i rodzaju folii. Oklejenie pojedynczego elementu, na przykład dachu lub maski, trwa znacznie krócej.
Nie. Folia wylewana klasy premium ma klej przystosowany do lakierów samochodowych i przy prawidłowej aplikacji oraz zdejmowaniu nie uszkadza fabrycznej powłoki. Przez cały czas użytkowania dodatkowo osłania lakier przed promieniowaniem UV, owadami i drobnymi zabrudzeniami. Ryzyko pojawia się tylko tam, gdzie lakier był wcześniej źle naprawiany lub odchodzi od blachy — takie miejsca wskazujemy przed rozpoczęciem pracy.
Tak. Kolor pojazdu jest daną wpisaną do dowodu rejestracyjnego, więc jego zmianę właściciel ma obowiązek zgłosić w wydziale komunikacji, aby adnotacja została zaktualizowana. Przepisy przewidują na to określony termin liczony od dokonania zmiany — aktualne wymagania i komplet dokumentów najlepiej potwierdzić w urzędzie właściwym dla miejsca rejestracji auta. Wydajemy zaświadczenie o wykonanej usłudze wraz z dokumentacją zdjęciową. Oklejenie samego dachu, maski czy lusterek zwykle nie zmienia koloru pojazdu w rozumieniu przepisów.
Zwykle od sześciu do dziesięciu lat, przy folii wylewanej dobrej klasy i rozsądnej eksploatacji. Na trwałość najmocniej wpływają garażowanie, ekspozycja na słońce, mycie ręczne zamiast myjni szczotkowych oraz szybkie usuwanie odchodów ptasich i owadów. Folie matowe i satynowe wymagają nieco więcej uwagi niż połyskowe.
Tak i jest to jeden z najczęstszych powodów, dla których klienci wybierają folię zamiast lakierowania. Folia nie ingeruje w fabryczną powłokę, więc przed zwrotem auta można ją zdjąć i oddać samochód w oryginalnym kolorze. Przed rozpoczęciem prac warto sprawdzić umowę leasingową oraz poinformować leasingodawcę i ubezpieczyciela o zmianie wyglądu pojazdu. Wystawiamy fakturę VAT.
Tak. Bardzo często oklejamy sam dach, maskę, lusterka, listwy albo elementy chromowane — to szybki sposób na zmianę charakteru auta bez pełnego wrappingu. Robimy też przyciemnianie lamp folią. Częściowe oklejenie zwykle nie wymaga zmiany wpisu w dowodzie rejestracyjnym.
Tak. Powłoka ceramiczna przeznaczona do folii ułatwia mycie, ogranicza osadzanie się brudu i chroni powierzchnię przed promieniowaniem UV. Przy foliach matowych i satynowych używamy preparatów, które nie podnoszą połysku. Powłokę można nałożyć od razu po oklejeniu auta.
Przyjedź do studia z autem — przyłożymy próbki folii do nadwozia, sprawdzimy stan lakieru i podamy konkretną cenę oraz termin. Oględziny i wycena są bezpłatne i do niczego nie zobowiązują.